Ale się zrobiło!
Pierwsze wiatry, pierwsze zimne wieczory, wyciąganie z szafy spodni dłuższych niż do kolan... Ach ta jesień! Chociaż oficjalnie się nie zaczęła, już czuję w kościach, jak mi wiatr świszczy :)
Postanowiłam, że dodam tu co nieco na temat tego, co można zjadać ze smakiem w jesienne, chłodne dni. Istnieje jedna zasada: Ma być słodko i gorąco!
Oto moje propozycje na jesienne desery:
1) CZEKOLADOWO
To proste, wystarczy, że zrobisz zwykłe kakao i przyozdobisz się górą bitej śmietany na samej górze. Pomysł więcej niż banalny, a sprawia dużo radości!
2) KAWOWO
Jeśli brakuje ci czekolady nawet, gdy pijesz kawę, zawsze możesz wrzucić kilka kostek zamiast cukru! Napój będzie pyszniejszy, słodszy, a rozpuszczona czekolada osadzi się na ściankach kubka, tworząc przepiękne wzory! Spróbuj..
3) LATO?
Jeśli brakuje ci lata nawet , gdy trzęsiesz się z zimna, polecam prosty deser jakim jest szarlotka z bitą śmietaną i letnią kulką lodów. Wystarczy, że kawałek takiego ciasta włożysz na talerzyk i podgrzejesz kilka sekund w mikrofalówce. Po podgrzaniu dodaj bitą śmietanę i umieść dużą kulkę lodów obok! Uważaj, wszystko jest gorące!
Pamiętajcie, że najlepszym sposobem na spędzenie zimowych wieczorów jest wspólne gotowanie! Jeśli nie czujecie się na siłach, by piec ciasta, zawsze możecie upiec "gotowca" z torebki :) Spokojnie, na początek takie ciasto będzie świetne, gdy polubisz pieczenie, szukaj domowych przepisów na SSS!
P.s.: Zapraszamy na nasze blogi, na których nieustannie działamy, z których jesteśmy znane. Oto one:
1) www.ho-run.blogspot.com
2) http://one-direction-and-ammie.blogspot.com/
Wpadajcie, czytajcie i komentujcie!
Miłego początku jesieni i do zobaczenia w następnej notce!
Kaka
niedziela, 9 września 2012
poniedziałek, 20 sierpnia 2012
Węże w samolocie!
Oj, wakacyjnie wygląda ten blog - każdy w rozjazdach, nie ma czasu zajrzeć na SSS. Na szczęście znalazłam chwilę wolnego i jestem! BY DODAĆ jakże skomplikowane przepisy, jakże tajne receptury, otóż wróciłam i chyba zostanę :)
Od razu wraz ze współautorką CHCIAŁYBYŚMY PODZIĘKOWAĆ KAŻDEMU AUTOROWI bądź autorce BLOGÓW, W KTÓRYCH WYSTĄPIŁ NASZ ZACNY SQUARE SWEET SHOP.
Już widzę, jak w TV leci reklama SSS. Szaleństwo :)
Ale dosyć gadania, czas na gotowanie. Przepisy jak zwykle łatwe i przyjemne, więc szkoda nie skorzystać. Do dzieła mistrzowie kuchni! I wracajcie już do domu, za dwa tygodnie szkoła!! :)
Kk.
ps.: dzisiejsze przepisy skierowane są do młodszych czytelników, bowiem poziom trudności i czas odgrywają tu najmniejsze znaczenie! xx
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
NA OSTATNIE DNI LATA POLECAMY..
1) Węże w samolocie!
Potrzebujemy:
- słomek do picia, jak najwięcej!
- galaretki w ulubionym kolorze!
- szklanki z wysoką szyjką bądź naczynie tego typu :)
Kroki:
-Nic prostszego: ustaw pionowo słomki, umieszczając je w szklance. Im więcej, tym lepiej! Zachowają pozycję pionową i całość wyjdzie wspaniale!
- Zgodnie z przepisem zajmij się galaretką, osobiście polecam smak agrestu i pomarańczy!
- Uważaj, jest gorące! Nie sparz się, wlewając galaretkę do pionowo ustawionych słomek, nie musisz wlewać dokładnie do ich środka, ale staraj się to robić.
- Odstaw na bok, potem do lodówki!
- Gdy galaretka skrzepnie, powstaną wspaniałe węże ( zrób też wersję wielu kolorów!)
Posumowanie:
- To banał. Jedyne, co musisz umieć, to zmieszać wodę z galaretką. Wszystko masz napisane na opakowaniu.
- Lepiej, jak użyjesz grubszych słomek, węże będą grubsze!
Zadziw znajomych, podaruj słodki wężowy prezent przyjaciółce!
+ EXTRA : Gdy galaretka będzie krzepnieć ( np. po 10 minutach) dosyp słodkich cukierków, by węże były ciekawsze!
2) Ice Tower
Potrzeba:
- bitej śmietany, takiej w spreju!
- owoce
- lody
- słodka posypka
- pucharki lodowe
Masz mikser? Zmieszaj wszystko, nalej do szklanek lub pucharków. Wszystko przyozdób pozostałymi owocami i bitą śmietaną - W NADMIARZE!
I smacznego!
----------------------------------------------------------------------------------
a teraz zmykać do kuchni, lub na świeże powietrze, zostały dwa tygodnie luzu!
Od razu wraz ze współautorką CHCIAŁYBYŚMY PODZIĘKOWAĆ KAŻDEMU AUTOROWI bądź autorce BLOGÓW, W KTÓRYCH WYSTĄPIŁ NASZ ZACNY SQUARE SWEET SHOP.
Już widzę, jak w TV leci reklama SSS. Szaleństwo :)
Ale dosyć gadania, czas na gotowanie. Przepisy jak zwykle łatwe i przyjemne, więc szkoda nie skorzystać. Do dzieła mistrzowie kuchni! I wracajcie już do domu, za dwa tygodnie szkoła!! :)
Kk.
ps.: dzisiejsze przepisy skierowane są do młodszych czytelników, bowiem poziom trudności i czas odgrywają tu najmniejsze znaczenie! xx
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
NA OSTATNIE DNI LATA POLECAMY..
1) Węże w samolocie!
Potrzebujemy:
- słomek do picia, jak najwięcej!
- galaretki w ulubionym kolorze!
- szklanki z wysoką szyjką bądź naczynie tego typu :)
Kroki:
-Nic prostszego: ustaw pionowo słomki, umieszczając je w szklance. Im więcej, tym lepiej! Zachowają pozycję pionową i całość wyjdzie wspaniale!
- Zgodnie z przepisem zajmij się galaretką, osobiście polecam smak agrestu i pomarańczy!
- Uważaj, jest gorące! Nie sparz się, wlewając galaretkę do pionowo ustawionych słomek, nie musisz wlewać dokładnie do ich środka, ale staraj się to robić.
- Odstaw na bok, potem do lodówki!
- Gdy galaretka skrzepnie, powstaną wspaniałe węże ( zrób też wersję wielu kolorów!)
Posumowanie:
- To banał. Jedyne, co musisz umieć, to zmieszać wodę z galaretką. Wszystko masz napisane na opakowaniu.
- Lepiej, jak użyjesz grubszych słomek, węże będą grubsze!
Zadziw znajomych, podaruj słodki wężowy prezent przyjaciółce!
+ EXTRA : Gdy galaretka będzie krzepnieć ( np. po 10 minutach) dosyp słodkich cukierków, by węże były ciekawsze!
2) Ice Tower
Potrzeba:
- bitej śmietany, takiej w spreju!
- owoce
- lody
- słodka posypka
- pucharki lodowe
Masz mikser? Zmieszaj wszystko, nalej do szklanek lub pucharków. Wszystko przyozdób pozostałymi owocami i bitą śmietaną - W NADMIARZE!
I smacznego!
----------------------------------------------------------------------------------
a teraz zmykać do kuchni, lub na świeże powietrze, zostały dwa tygodnie luzu!
poniedziałek, 23 lipca 2012
Naleśniory rodem z fabryki Wonki!
Kochani! Nie znam człowieka, który nie lubiłby naleśników. Z serem, czekoladą, rodzynkami czy owocami, zawsze nam smakują. Przedstawiam Wam przepis, który wygrzebałam ze starych książek kulinarnych dziadka i trochę zmodernizowałam. Opiszę go jednym słowem - PRZE-PY-SZNY! Panie i Panowie przed Wami CZEKOLADOWE NALEŚNIKI :-)
Składniki:
- ok 50 gram masła
-ok 50 gram ciemnej czekolady ( polecam Lindta )
- 250 ml mleka ( szklanka )
- 2 jajka
- łyżeczka kakao ( najlepiej prawdziwego gorzkiego - poszukajcie, dostaniecie w każdym sklepie )
- pół szklanki cukru ( to wedle uznania, może być więcej lub mniej )
- 150 gram mąki pszennej
- pół szklanki wody ( KONIECZNIE GAZOWANEJ, inaczej naleśniki nie będą puszyste! )
+ miseczka, patelnia oraz talerzyki, na których zaserwujemy nasze pyszności
Jak robimy :
- Do miseczki wkładamy pokrojone na kosteczki masło, połamaną tabliczkę czekolady, wlewamy mleko i wsypujemy łyżeczkę kakao.
- Topimy wszystko w miseczce ( lub rondelku ) na małym ogniu, po podgrzaniu dodajemy jajka i cukier i miksujemy.
- Dodajemy przesianą mąkę ( w ostateczności nie musimy przesiewać ) i ponownie miksujemy na gładką masę.
- Odstawiamy na ok. 45 minut, następnie dodajemy wodę gazowaną i znów miksujemy.
- Patelnię smarujemy masłem i rozgrzewamy, na średnim ogniu smażymy każdego naleśnika z dwóch stron, ok 2 minut każdy.
- Naleśniki serwujemy ciepłe, z dodatkiem owoców i bitej śmietany. Jako nadzienie możemy wykorzystać puszysty twarożek śmietankowy z dodatkiem cynamonu lub wanilii.
Jak widzicie przygotowanie naleśników nie jest bardzo czasochłonne, a efekty są olśniewające. Osobiście jako dekorację naleśników ( które, dzięki czekoladzie, wychodzą brązowe ) polecam truskawki - genialnie kontrastują z kolorem ciasta i w dodatku wyśmienicie w takim duecie smakują.
A więc widzicie - niekaloryczne, lekkie ciasto, mnóstwo zabawy ( zaproście do gotowania całą rodzinkę :-)) i satysfakcja. Cóż więcej powiedzieć, po prostu Bon Apetit!
Square
Składniki:
- ok 50 gram masła
-ok 50 gram ciemnej czekolady ( polecam Lindta )
- 250 ml mleka ( szklanka )
- 2 jajka
- łyżeczka kakao ( najlepiej prawdziwego gorzkiego - poszukajcie, dostaniecie w każdym sklepie )
- pół szklanki cukru ( to wedle uznania, może być więcej lub mniej )
- 150 gram mąki pszennej
- pół szklanki wody ( KONIECZNIE GAZOWANEJ, inaczej naleśniki nie będą puszyste! )
+ miseczka, patelnia oraz talerzyki, na których zaserwujemy nasze pyszności
Jak robimy :
- Do miseczki wkładamy pokrojone na kosteczki masło, połamaną tabliczkę czekolady, wlewamy mleko i wsypujemy łyżeczkę kakao.
- Topimy wszystko w miseczce ( lub rondelku ) na małym ogniu, po podgrzaniu dodajemy jajka i cukier i miksujemy.
- Dodajemy przesianą mąkę ( w ostateczności nie musimy przesiewać ) i ponownie miksujemy na gładką masę.
- Odstawiamy na ok. 45 minut, następnie dodajemy wodę gazowaną i znów miksujemy.
- Patelnię smarujemy masłem i rozgrzewamy, na średnim ogniu smażymy każdego naleśnika z dwóch stron, ok 2 minut każdy.
- Naleśniki serwujemy ciepłe, z dodatkiem owoców i bitej śmietany. Jako nadzienie możemy wykorzystać puszysty twarożek śmietankowy z dodatkiem cynamonu lub wanilii.
Jak widzicie przygotowanie naleśników nie jest bardzo czasochłonne, a efekty są olśniewające. Osobiście jako dekorację naleśników ( które, dzięki czekoladzie, wychodzą brązowe ) polecam truskawki - genialnie kontrastują z kolorem ciasta i w dodatku wyśmienicie w takim duecie smakują.
A więc widzicie - niekaloryczne, lekkie ciasto, mnóstwo zabawy ( zaproście do gotowania całą rodzinkę :-)) i satysfakcja. Cóż więcej powiedzieć, po prostu Bon Apetit!
Square
Hungarian Classic
Teraz czas na coś mniej słodkiego, skupmy się na klasycznym daniu. Dzisiaj powędrujemy do Węgier, gdzie spróbujemy prawdziwego Leczo.
Potrzebujemy:
3 duże cebule
3 ząbki czosnku
1 kg żółtej papryki
1 kg dużych soczystych pomidorów
3 łyżki oleju słonecznika
1 łyżka papryki w proszku ( słodkiej!)
Szczypta ostrej papryki i soli
+ rondel jako naczynie, w którym wszystko zrobimy
Kroki:
- Obierzmy cebulę. Potem musimy pokroić ją w półplasterki , kładziemy je do rondla na rozgrzany uprzednio olej słonecznikowy i szklimy. Dodajemy drobno posiekane ząbki czosnku.
- Zdejmijmy naczynie z ognia. Następnie dosypujemy słodkiej papryki, mieszamy. Nasze naczynie wraca na ogień.
- Pozbądźmy się z pomidorów i papryk ich wnętrza i tego, czego nie zjemy. W następnym kroku należy sparzyć warzywa i obrać je ze skóry. Kroimy je na niewielkie kawałki i wszystko dodajemy
- Doprawiamy wszystko przyprawami, wszystko dusimy. Nie powinno to przekroczyć 30 minut. Co jakiś czas mieszamy.
- Podajemy na ciepło/zimno.
Podsumowanie:
^Leczo to jedno z moich ulubionych dań. Pełno w nim ulubionych warzyw!
^ To danie zrobimy w ponad godzinę.
^ Jedna porcja tego dania ma 195 kcal. Całe danie przeznaczone jest dla czterech osób.
^ To łatwe danie, spróbuj je zrobić i sama się przekonaj :)
Zaglądajcie też do rubryki RADY. Sprawdź, czy przydadzą ci się w przygotowaniu tego dania!
Kaka xx
Potrzebujemy:
3 duże cebule
3 ząbki czosnku
1 kg żółtej papryki
1 kg dużych soczystych pomidorów
3 łyżki oleju słonecznika
1 łyżka papryki w proszku ( słodkiej!)
Szczypta ostrej papryki i soli
+ rondel jako naczynie, w którym wszystko zrobimy
Kroki:
- Obierzmy cebulę. Potem musimy pokroić ją w półplasterki , kładziemy je do rondla na rozgrzany uprzednio olej słonecznikowy i szklimy. Dodajemy drobno posiekane ząbki czosnku.
- Zdejmijmy naczynie z ognia. Następnie dosypujemy słodkiej papryki, mieszamy. Nasze naczynie wraca na ogień.
- Pozbądźmy się z pomidorów i papryk ich wnętrza i tego, czego nie zjemy. W następnym kroku należy sparzyć warzywa i obrać je ze skóry. Kroimy je na niewielkie kawałki i wszystko dodajemy
- Doprawiamy wszystko przyprawami, wszystko dusimy. Nie powinno to przekroczyć 30 minut. Co jakiś czas mieszamy.
- Podajemy na ciepło/zimno.
Podsumowanie:
^Leczo to jedno z moich ulubionych dań. Pełno w nim ulubionych warzyw!
^ To danie zrobimy w ponad godzinę.
^ Jedna porcja tego dania ma 195 kcal. Całe danie przeznaczone jest dla czterech osób.
^ To łatwe danie, spróbuj je zrobić i sama się przekonaj :)
Zaglądajcie też do rubryki RADY. Sprawdź, czy przydadzą ci się w przygotowaniu tego dania!
Kaka xx
Raspberry Paradise
A więc zaczynamy! Wiem, najtrudniej jest zaczynać, ale myślę, że damy ze Squarem radę! Rozpoczynamy i to z wielkim hukiem - bo od przepysznego deseru z czekoladą! Więcej szczegółów poniżej.
Na ten przepis natknęłam się niedawno. Zrobił na mnie ogromne wrażenie, ponieważ jestem wielką fanką czekolady. Spróbowałam więc go zrobić i wyszło mi znakomicie, mimo, że już prawie się poddawałam. Zobaczcie sami, co ostatnio przyrządzałam.
Potrzebujemy:
50 g biszkoptu
175 g świeżych malin ( lub innych owoców)
2 łyżki soku z pomarańczy
100 g czekolady deserowej
300 ml śmietany kremówki
1/2 czekolady bąbelkowej*
+ naczynie , w którym zdecydujemy podać deser
Kroki:
- Do naczynia wkładamy pokruszony biszkopt, duuużo malin (zostawmy troszkę do dekoracji!) i wszystko polewamy sokiem pomarańczowym.
- Rozpuszczamy deserową czekoladę ( na małym ogniu!) i polewamy nią nasz deser
- Ubijamy naszą śmietanę kremówkę, aż do chwili, gdy będzie ona sztywna
- Mieszamy ją z czekoladą bąbelkową i dodajemy do naszego deseru
- Na wierzch posypujemy maliny, które nam zostały
- ( Można też roztopić jeszcze czekolady i wszystko polać na samym końcu. Czekolada powinna być jednak mleczna)
- Dla lepszego efektu umieszczamy deser na 30 min w lodówce
*lub czekolada mleczna, wedle uznania :)
Podsumowanie:
^Całkowite przygotowanie deseru i ochłodzenie go powinno nam zająć nie więcej niż godzinę,
^Deser ma tylko 402 kalorie, więc jest i pyszny i WCALE nie tuczy :)
^Jeśli chodzi o inne dane, to cukru mamy tu 25 gram, tłuszczu ok. 30. Cały deser stanowi 20% zapotrzebowania dziennego, więc proponuję zjeść ich PIĘĆ.
^ Przygotowanie deseru było świetną zabawą, pełną oblizywania palców z czekolady :) Bawiłam się świetnie i na końcu byłam w pełni usatysfakcjonowana. Polecam!
To był mój pierwszy przepis, liczę, że się uda! Mam na oku kilka innych, więc wkrótce powinny się one pojawić. Czytajcie nasz blog dalej, wkrótce pojawi się więcej zdjęć i przepisów! Zajrzyjcie też do mojej rubryki "RADY" gdzie znajdziecie przydatne wskazówki, także do przygotowania tego deseru!
Smacznego!
Kaka
Na ten przepis natknęłam się niedawno. Zrobił na mnie ogromne wrażenie, ponieważ jestem wielką fanką czekolady. Spróbowałam więc go zrobić i wyszło mi znakomicie, mimo, że już prawie się poddawałam. Zobaczcie sami, co ostatnio przyrządzałam.
Potrzebujemy:
50 g biszkoptu
175 g świeżych malin ( lub innych owoców)
2 łyżki soku z pomarańczy
100 g czekolady deserowej
300 ml śmietany kremówki
1/2 czekolady bąbelkowej*
+ naczynie , w którym zdecydujemy podać deser
Kroki:
- Do naczynia wkładamy pokruszony biszkopt, duuużo malin (zostawmy troszkę do dekoracji!) i wszystko polewamy sokiem pomarańczowym.
- Rozpuszczamy deserową czekoladę ( na małym ogniu!) i polewamy nią nasz deser
- Ubijamy naszą śmietanę kremówkę, aż do chwili, gdy będzie ona sztywna
- Mieszamy ją z czekoladą bąbelkową i dodajemy do naszego deseru
- Na wierzch posypujemy maliny, które nam zostały
- ( Można też roztopić jeszcze czekolady i wszystko polać na samym końcu. Czekolada powinna być jednak mleczna)
- Dla lepszego efektu umieszczamy deser na 30 min w lodówce
*lub czekolada mleczna, wedle uznania :)
Podsumowanie:
^Całkowite przygotowanie deseru i ochłodzenie go powinno nam zająć nie więcej niż godzinę,
^Deser ma tylko 402 kalorie, więc jest i pyszny i WCALE nie tuczy :)
^Jeśli chodzi o inne dane, to cukru mamy tu 25 gram, tłuszczu ok. 30. Cały deser stanowi 20% zapotrzebowania dziennego, więc proponuję zjeść ich PIĘĆ.
^ Przygotowanie deseru było świetną zabawą, pełną oblizywania palców z czekolady :) Bawiłam się świetnie i na końcu byłam w pełni usatysfakcjonowana. Polecam!
To był mój pierwszy przepis, liczę, że się uda! Mam na oku kilka innych, więc wkrótce powinny się one pojawić. Czytajcie nasz blog dalej, wkrótce pojawi się więcej zdjęć i przepisów! Zajrzyjcie też do mojej rubryki "RADY" gdzie znajdziecie przydatne wskazówki, także do przygotowania tego deseru!
Smacznego!
Kaka
Wspomnienia
Hej! Dziś zebrało nam się na wspomnienia, przedstawiamy Wam najlepsze ciasta, jakie kiedykolwiek nam wyszły :) Pamiętajcie, że apetyt rośnie w miarę patrzenia!
Rajska pianka
Sernikowa uczta z kruszonką
Rajska pianka
Sernikowa uczta z kruszonką
Dzień dobry!
Witamy na naszym nowym blogu! Będzie on poświęcony kulinarnym przygodom Kaki i Square'a. Jest to początek naszej zabawy, więc liczymy na Wasze wsparcie! Dzielcie się z nami doświadczeniem i komentujcie nasze przepisy, oraz dobre rady! Każdy przepis opatrzymy rangą "easy", "medium" lub "hard", w zależności od Waszych możliwości będziecie mogli wybrać ten, który Was interesuje. W zakładkach znajdziecie rady mogące się przydać przy wykonywaniu naszych dań. Więc DZIEL SIĘ Z NAMI OPINIAMI, zapraszamy!! :-)
Kaka i Square
Kaka i Square
Subskrybuj:
Posty (Atom)

